Reklama


Nawigacja

Start  >>  Centrum Informacji  >>  Konferencje  >>  Artykuły

Artykuły

"Nie deptać krasnali!" - produkt turystyczny Wrocławia dla dzieci i nie tylko.
Dodany przez Głód Magdalena, Papadaki Aleksandra
Opublikowany: Kwiecień 30, 2008
Drukuj    Email

„ Nie deptać krasnali!” – produkt turystyczny Wrocławia dla dzieci i nie tylko.
Głód Magdalena, Papadaki Aleksandra
Koło Naukowe Turystyki „Trip Club”, Wyższa Szkoła Bankowa we Wrocławiu

„Wrocław. The meeting place” (Wrocław – miastem spotkań) jest najbardziej znanym hasłem Wrocławia wśród młodych ludzi. Jest to miasto przyjazne zarówno dla studiujących, jak i pracujących. Stolica Dolnego Śląska jest centrum młodej kultury, a także miejscem, w którym zdobywa się wiedzę. Obecnie Wrocław podejmuje szereg działań promocyjnych, rozwija swoja bazę noclegową, nastawia się na rozwój turystyki biznesowej, wspiera oryginalne pomysły związane z promocją miasta. Takim nowym pomysłem na promocję i zainteresowanie najnowszą historią są krasnale, które pojawiły się w centrum Wrocławia. Na ulicy św. Mikołaja pojawił się Wartownik Chrapuszek, a na ul. Więziennej zamieszkał Więzień Nicpotek. Co mają wspólnego skrzaty z Wrocławiem? Wielu turystów zadaje sobie to pytanie spędzając urlop w naszym mieście, ale nawet sami mieszkańcy nie zawsze zdają sobie sprawę, dlaczego miasto opanowały krasnale.

Historia wskazuje na ścisły związek tych małych gnomów z miastem. Krasnoludki to symbol ruchu happeningowego z II połowy lat 80- tych – Pomarańczowej Alternatywy, który obnażał i ośmieszał absurdy komunistycznej rzeczywistości. Nazwa ruchu pochodzi od tytułu gazetki wydawanej przez Ruch Nowej Kultury – organizacji na Uniwersytecie Wrocławskim założonej w 1980 roku. Pomarańczowa Alternatywa wywoływała zamieszanie w szeregach milicji, która nie wiedziała jak reagować w niekonwencjonalnych sytuacjach. Zaczęło się w stanie wojennym od malowania na ścianach krasnoludków, które pracowicie zamalowywali pracownicy MO - na wszelki wypadek, bo przecież jakieś opozycyjne siły mogły one symbolizować [1].Ze wspomnień Agaty Saraczyńskiej, działaczki Pomarańczowej Alternatywy, dowiadujemy się dlaczego to właśnie Wrocław stał się miastem, w którym najbardziej widoczne były działania opozycyjne.

„Wrocław jest szczególny, o zerwanej tradycji kulturowej, gdzie życie musiało być budowane od nowa. Z tej przyczyny nie było zaszłości, poza zaszłościami kręgów twórczych, które tutaj bardzo mocno się zaznaczyły. Działo się to na zasadzie sporu niesterowalnego, bo tymi procesami pewnie sterować nie można. Przyjechali tu ludzie, którzy nie chcieli wchodzić w krakowskie zasiedziałości, ludzie młodzi duchem. Musiała być w tym jakaś forma buntu i brak pokory. Z tego wyłoniła się Pomarańczowa Alternatywa, bo pojawili się tu ludzie, którzy przyjechali z bardzo różnych stron, jak np. Major (W. Fydrych) z Torunia .” [2]



Strona 1 z 6 | Następna strona »


Pokaż komentarze (2)

Język

PL EN DE RU

Panel logowania

Użytkownik:
Hasło:
Zapamiętaj mnie

Nie zarejestrowany?
Zarejestruj teraz!

Zapomniałeś hasło?

Menu